sobota, 19 października 2013

Mimozami jesień się zaczyna...

"Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła."
Jesień zadomowiła się u nas na dobre, liście żółkną i powoli spadają z drzew, o szyby naszych okien coraz częściej rytmicznie stuka deszcz.
Robi się coraz chłodniej, ulubione szorty i topy musimy zastąpić ciepłymi swetrami, w miejsce chłodnych napoi wkrada się ciepła herbata, kawa lub kakao.
Coraz częściej wolny czas zamiast na dworze spędzamy w domu pod ciepłymi kocami.



 Jesień to także czas zadumy, wspaniały moment na zatrzymanie i zastanowienie się nad swoją przyszłością.
Często w takich chwilach towarzyszy nam nasza ulubiona muzyka.
To właśnie ona koi naszą duszę i pomaga nam przetrwać ten jesienny, mimo wszystko piękny czas.
 

"W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają?"
Jakie piosenki są Waszymi ulubionymi na chłodne jesienne dni? 
Które utwory Was inspirują? :)




6 komentarzy:

  1. Ja słucham zawsze piosenki "auyumn leaves" Eda Sheerana ;)

    http://faith-hope-love-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie tu! Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam raczej swoich ulubionych typowo jesiennych piosenek, słucham czego popadnie, starając się nie wpaść w melancholię.
    Bardzo ciekawy blog, zaintrygował mnie, z pewnością będę zaglądać tu częściej.
    Może poobserwujemy się wzajemnie? :)
    Zapraszam na mój konkurs, szczegóły na blogu. Buziaki, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jesień :) Z jesienią kojarzy mi się zawsze piosenka Green Day - Wake me up when september ends :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, ta jesień.
    Jak dla mnie to pora przemyśleń, refleksji. ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesień jest taka dołująca...brr...
    ja na chandrę puszczam sobie Jamesa Blunta, Coldplay itp. ;)

    OdpowiedzUsuń